zaskoczona

upss.. coś dziwnego się ostatnio stało, nie spodziewałam się takiej swojej reakcji. i bynajmniej nie jestem z niej zadowolona, bo zaburza mi ona cały porządek mego świata w tym momencie hehe. zdecydowanie czuję się zbita z tropu. to pewnie przejściowe i minie za kilka dni, ale zaskakuje mnie, że jednak się zdarzyło. zaskakuje mnie też, że o tym piszę, bo to znaczy, że za bardzo mnie to męczy, by to przemilczeć.
właśnie się zastanawiam czy by nie wykasować tego, co napisałam. może odpuścić sobie tę notkę i nie poruszać  tego tematu..? z drugiej strony będzie mnie to cisnąć, jeśli tego nie napiszę, a powiedzieć komuś to nie bardzo mam komu, bo dopiero by mi się puknęli w głowę na takiego newsa. no nic, pozostaje czekać, aż przejdzie i się modlić, żeby przez ten czas nie odwalić jakiejś głupoty, bo już raz sobie narobiłam nieprzyjemności w związku z tą właśnie postacią.

a tak wogóle skoro jest 31 grudnia jakże zacnego 2008 to życzę super udanej, szalonej zabawy, z tymi najbliższymi i nie tylko ;) no i Nowego 2009 Roku pełnego sukcesów i na radości, bez porażek i zmartwień! ;)

przeprowadzka

mylog się obraził na wszystkich już chyba na amen i zostałam zmuszona do przeniesienia się na inny serwis. no trudno, niech tak będzie. dziwnie się pisze w nowym miejscu, jakoś mi tak nieswojo. chciałam coś napisać, a teraz trudno mi zebrać myśli.
wczoraj pobalowane, CNR ekipa na zawsze. znowu się nie popisałam, a przecież sobie obiecałam, zresztą ja już tak, jak do tej pory, dłużej nie chcę. a jednak to jest jak nałóg. obiecuję sobie jedno i wiem, że tego chcę, a potem przychodzi co do czego i robię coś kompletnie przeciwnego. może ja się rzeczywiście uzależniłam? mam nadzieję, że nie, bo jeśli już mam być od czegoś tu uzależniona to chciałabym, żeby to była jedna taka osoba, a nie milion różnych. skreślam już takie funkcjonowanie, jest strasznie puste, takie fałszywe wypełnianie cholernej pustki w środku, a w rzeczywistości oszukiwanie samej siebie. nie chcę już tak, chyba dorosłam wreszcie, przynajmniej na tyle, by to zrozumieć. nawet moje myślenie, moje pragnienia już nie są takie same. chcę czegoś więcej, czegoś prawdziwego. tylko jak samej sobie tu pomóc, jak potem znów robię głupotę, taką jak wczoraj. z drugiej strony, gdyby był ktoś w moim życiu, pewnie bym tak po prostu nie robiła.

„Mam więcej, inni mają po jednej,
Mam mniej, bo żadnej konkretnej..”
Oxy.gen feat. Sokół – Angela (gdybym wiedział, że istniejesz)