Archiwum dla Czerwiec, 2010

o mnie. znowu

„-Czy nie chciałbyś mi powiedzieć, którędy mogłabym się stąd wydostać?
- To zależy, oczywiście, od tego, dokąd chciałabyś dojść.
- Wszystko mi jedno dokąd – wyznała.
- Zatem powinno ci być obojętne, którą drogą pójdziesz.

(…)

- Tu przebywają tylko umysłowo chorzy. Ja jestem chory i ty jesteś niezupełnie zdrowa na umyśle.
- Pleciesz, sam nie wiesz co! – wrzasnęła zirytowana Alicja. – Jakie masz prawo tak mówić?
- Gdybyś była zupełnie zdrowa – Kot wyszczerzył zęby – na pewno by cię tu nie było.”

Alicja w Krainie Czarów

czasem mam wrażenie, że sama znajduję się w Krainie Czarów, którą sama sobie stwarzam. gonię za białym królikiem, moimi marzeniami i ambicjami. jestem trochę taką Alicją. szczerą, dumną i nieco wybuchową. sama się potrafię skarcić i powiedzieć sobie dość. i czasem palnę coś, czego nie powiedziałabym, gdybym zastanowiła się nad tym choć ułamek sekundy. a czasami zmieniam się w Królową Kier, chodzącą bombę zegarową, tylko patrzeć jak wybuchnie i każe „ściąć im głowy!”, nie wykluczając samej siebie i tym jednym się chyba od niej różnię. zdarza mi się czuć jak na podwieczorku u Kapelusznika. otacza mnie absurd i brak logiki. zresztą na pewno nie tylko ja mam takie odczucia co do tego świata. wtedy już nie jestem w Krainie Czarów, ale w Krainie Bezgranicznego Absurdu.

w sumie to dlaczego piszę ciągle o sobie? zresztą skoro to blog, pisanie o sobie jest dopuszczalne, a kto wie, może nawet wskazane. analizuję siebie i swoje zachowania, może to mi jakoś pomaga. może łatwiej mi wtedy wyłapywać swoje błędy i z nimi walczyć. choć chyba wolałabym pisać felietony. tylko, że nie umiem tego robić. i chociaż w tym jednym temacie, który ewentualnie bym chciała nie dopada mnie chora ambicja, że MUSZĘ to umieć. w innych kwestiach jest niestety nieco gorzej. że już nie wspomnę, że nawet mi nie wychodzi. czuję sie z tym pisaniem o sobie nieco narcystycznie. nie chcę być narcyzem. nie jestem! i choć wcale nie chcę o sobie pisać to właśnie to robię. cały czas. jestem taka sraka owaka, robię/ czuję to i tamto. od jakiegoś czasu tak jakoś się skupiam na sobie i swoich zachowaniach. nie wiem skąd to się wzięło. nienawidzę się czuć głupia, a ostatnio czuję się często. chociaż ty mnie zapewniasz, że jestem w błędzie. i za to ci dziękuję.

wakacje!

wczoraj ostatni egzamin. wreszcie! teraz jest lajt, a 2 lipca Francja :) szkoda, że słabo grają. mam nadzieję, że się poprawią to będzie dobry balet! bankowość doprowadziła mnie do stanu niemyślenia, ale wreszcie nadszedł upragniony spokój. dużo lepiej mi bez tego zarządzania. bez porównania.