Archiwum dla Styczeń, 2009

sesja

wczoraj napisałam notkę i zamiast ją dodać to skasowałam przez przypadek. bardzo sprytnie.
sesja się daje we znaki. 7 godzin prawa na pewno mi się nie przysłużyło ;p

w tak wielkim mieście, liczącym ponad milion mieszkańców, nie udało nam się nie wyminąć. i tak długo to trwało – 4 miesiące to niezły wynik, prędzej czy później musiało to nastąpić. i co? odwróciłam głowę w drugą stronę. mam nadzieję, że mnie nie widziałeś.

godzina 1 w nocy, a ja dostaję telefon co robię, bo może jakiś plan. co mogę robić, gdy w poniedziałek mam egzamin? aż tak beztroska to nie jestem ;p po sesji..
jednorazowo.

„obudziłem się w jednorazowym domu, z jednorazową tobą u swego boku..” Sokół feat. Pono – Jednorazowo.

tamta notka była lepsza. jakiś przekaz miała. tutaj przekaz się zgubił. to przez to prawo.

rozkminy

mylog się coś niby odobraził, ale dalej stroi fochy. zresztą i tak póki co będę tutaj i kto wie czy nie zostanę hehe.
nie nabroiłam chwała Bogu, ale jakby nie patrzeć moja reakcja na tę postać jest nadal taka jak i była. i siedzę i myślę tu nad tym, i pewnie robię błąd tym samym, ale nic nie mogę na to poradzić. uśmiecham się do wspomnień, choć mam ich tu tak niewiele, zwłaszcza tych milszych. wcześniej nawet ich nie magazynowałam. nie sądziłam, że zechcę do nich wrócić.. pamiętam za to jedno uczucie, które tak mi się spodobało prawie rok temu, choć wiedziałam dobrze, że konsekwencje całej sytuacji będą raczej opłakane. może było ono spotęgowane sporą ilością alkoholu, nie mniej jednak chwili, w której znika prawie cały świat się nie zapomina. tak samo jak nie zapomina się momentu, gdy się blefuje w pokera jeden na jeden i końcowo wygra rozdanie ;D tego też nigdy nie zapomnę, jak już mówię o wyjątkowych uczuciach. w każdym razie myślę o tym wszystkim i się sama na to denerwuję, bo nie powinno tak być i znając swoje szczęście to na plus to nie pójdzie. no, ale zobaczymy, pewnie przejdzie za parę dni, w sumie powinno. i jeszcze będę się sama pukała w głowę, że wogóle o tym wszystkim myślałam.